
We wtorkowy wieczór na obiekcie PMOS w Zduńskiej Woli rozegrano emocjonujące spotkanie w ramach Okręgowego Pucharu Polski, w którym miejscowa Pogoń podejmowała lidera rozgrywek ligowych- Ekolog Wojsławice. Starcie zapowiadało się interesująco, ponieważ oba zespoły znane są z ofensywnego stylu gry i waleczności, a stawką meczu był awans do etapu wojewódzkiego.
Pierwsza połowa nie ułożyła się po myśli gospodarzy. Pogoń Zduńska Wola weszła w mecz ospale, mając problem z płynnym rozgrywaniem piłki i szybkim przejściem do ataku. Goście z Wojsławic od początku narzucili wysokie tempo i pressing, co przyniosło im wymierne efekty. W 22. minucie po szybkiej akcji skrzydłem padła pierwsza bramka dla Ekologa, który objął prowadzenie 1:0. Zaledwie kilka minut później, w 29. minucie, lider ligi wykorzystał kolejną lukę w defensywie Pogoni i podwyższył wynik na 2:0. Zduńskowolanie starali się odpowiedzieć, a najbliżej gola byli po mocnym uderzeniu z bliskiej odległości, które zatrzymało się jednak na aluminiowym obramowaniu bramki. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i to Ekolog schodził do szatni z zasłużoną przewagą dwóch trafień.
Po zmianie stron obraz gry zmienił się diametralnie. Pogoń Zduńska Wola wyszła na drugą połowę z ogromną determinacją i nową energią. Zespół trenera Pogoni Rafała Porady grał agresywniej, szybciej operował piłką i coraz częściej przedostawał się w okolice pola karnego rywali. Coraz wyraźniej było widać, że gospodarze odzyskali wiarę w odwrócenie losów spotkania. W 79. minucie sygnał do odrabiania strat dał Brazylijczyk Jardel Muniz Cruz, który po precyzyjnym podaniu od pewnym strzałem pokonał bramkarza Ekologa. Pięć minut później stadion w Zduńskiej Woli eksplodował z radości, gdy po doskonałej akcji Korneliusza Szewczyka piłkę do siatki skierował Jan Staniucha, doprowadzając do wyrównania. Wydawało się, że losy spotkania mogą rozstrzygnąć się w dogrywce, bo to Pogoń prezentowała się w końcówce znacznie lepiej, a goście sprawiali wrażenie zmęczonych intensywnym meczem. Niestety, futbol po raz kolejny pokazał swoje nieprzewidywalne oblicze. W doliczonym czasie gry Ekolog przeprowadził ostatnią, decydującą akcję. Po zagraniu środkiem pola piłka trafiła do dobrze ustawionego pomocnika gości, który idealnie wystawił ją Kępniakowi. Ten zachował zimną krew i precyzyjnym strzałem ustalił wynik spotkania na 3:2 dla drużyny z Wojsławic.
Pomimo porażki, Pogoń Zduńska Wola zaprezentowała się z bardzo dobrej strony w drugiej połowie, pokazując charakter, ambicję i wolę walki do samego końca. Zawodnicy zasłużyli na słowa uznania za odważną grę i skuteczne odrobienie strat, które ostatecznie nie wystarczyło do awansu.
Serdeczne gratulacje dla drużyny Ekologa Wojsławice za bardzo dobre, emocjonujące spotkanie oraz życzenia powodzenia w dalszej fazie Pucharu Polski. Podziękowania również dla PMOS Zduńska Wola za udostępnienie obiektu i wsparcie organizacyjne.
POGOŃ ZDUŃSKA WOLA- EKOLOG WOJSŁAWICE 2:3 (0:2)
Bramki:
22’ Ekolog Wojsławice 0:1
29’ Ekolog Wojsławice 0:2
79’ Jardel Muniz Cruz (Rafał Porada) 1:2
84’ Jan Staniucha (Korneliusz Szewczyk) 2:2
90+ Ekolog Wojsławice 2:3
Skład Pogoni Zduńska Wola:
Krzysztof Chruściel (45’ Olaf Majewski) – Rafał Porada, Wiktor Dutkiewicz, Korneliusz Szewczyk, Piotr Kaczmarek, Szymon Klatka (63’ Franciszek Józefiak), Jan Szewczyk, Wiktor Hinzte (63’ Dominik Barczyński), Jardel Muniz Cruz, Jan Staniucha, Dominik Janeczek.