W niedzielę, 26 października, na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ulicy Łaskiej 90 w Zduńskiej Woli odbyło się spotkanie w ramach Decathlon Sieradzkiej Klasy Okręgowej pomiędzy Pogonią Zduńska Wola a MLKS Konopnicą. Zanim jednak wybrzmiał pierwszy gwizdek sędziego, miała miejsce wyjątkowa i wzruszająca chwila- oficjalnie zainaugurowano akcję charytatywną „Pogoń raka dla Sławka”, której celem jest pomoc w walce z chorobą nowotworową Sławka Cybulskiego- znanego w regionie dziennikarza sportowego, od lat wspierającego lokalną piłkę. Wszyscy zgromadzeni na obiekcie- zawodnicy, działacze oraz kibice- okazali wsparcie i solidarność, pokazując, że w trudnych chwilach rodzina sportowa zawsze potrafi się jednoczyć. Niestety, jak się okazało, na tym zakończyły się pozytywne akcenty tego dnia. Sam mecz, mimo optycznej przewagi gospodarzy, okazał się prawdziwym rozczarowaniem. Pogoń bardzo dobrze rozpoczęła spotkanie – już w 8. minucie po składnej akcji ofensywnej prowadzenie gospodarzom dał Dominik Janeczek, który pewnym uderzeniem umieścił piłkę w siatce rywala. Wydawało się, że szybki gol ustawi przebieg meczu i pozwoli Pogoni spokojnie kontrolować wydarzenia na boisku. Niestety, to prowadzenie przyniosło efekt odwrotny od zamierzonego – w szeregi zespołu wkradło się rozluźnienie, a momentami wręcz lekceważenie przeciwnika. W dalszej części pierwszej połowy Pogoń utrzymywała się przy piłce, próbowała konstruować akcje w środku pola i rozgrywać piłkę w ataku pozycyjnym, jednak brakowało dokładności, a także determinacji w polu karnym rywali. Mimo kilku sytuacji, w których można było podwyższyć wynik, do przerwy utrzymało się skromne prowadzenie 1:0. Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił, ale to zespół z Konopnicy zaczął grać z większą wiarą i odwagą. W 57. minucie goście doprowadzili do wyrównania, wykorzystując błędne ustawienie defensywy Pogoni i pewnie pokonując Krzysztofa Chruściela. Stracony gol wyraźnie podciął skrzydła drużynie ze Zduńskiej Woli, która mimo dużego posiadania piłki i licznych prób w ataku, nie potrafiła znaleźć skutecznego sposobu na przełamanie defensywy rywala. Czas mijał, frustracja rosła, a w końcówce spotkania gospodarze zostali brutalnie skarceni. W 87. minucie, po szybkim kontrataku i błędzie w komunikacji obrony, MLKS Konopnica zdobył bramkę na 2:1, ustalając wynik meczu. Do ostatniego gwizdka Pogoń starała się jeszcze odwrócić losy spotkania, jednak brakowało precyzji i zimnej krwi w decydujących momentach. Po końcowym sygnale sędziego na trybunach dało się wyczuć duże rozczarowanie. Drużyna Pogoni, która miała wszystko, by sięgnąć po trzy punkty, musiała przełknąć gorycz porażki przed własną publicznością. Ten wynik to bolesna lekcja pokory. Cały zespół bierze odpowiedzialność za niepowodzenie, przepraszając kibiców za słaby występ i zapowiadając natychmiastową rehabilitację. Okazja do tego nadarzy się już w środę, kiedy to Pogoń zmierzy się na obiekcie PMOS przy ulicy Dolnej 41 w Zduńskiej Woli z czwartoligowym UMKS Korab Łask w ramach rozgrywek Pucharu Polski, spotkanie zaplanowane jest na godzinę 19:30. Wszyscy w klubie mają nadzieję, że to spotkanie pozwoli odbudować zaufanie kibiców i wrócić na właściwe tory.

POGOŃ ZDUŃSKA WOLA- MLKS KONOPNICA 1:2 (1:0)

Bramki:
8’ Dominik Janeczek (1:0), 57’ MLKS Konopnica (1:1), 87’ MLKS Konopnica (1:2).

Skład Pogoni Zduńska Wola:
Krzysztof Chruściel – Dominik Janeczek (75′ Wiktor Hintze), Franciszek Józefiak, Jakub Kaczmarek (80′ Dominik Barczyński), Piotr Kaczmarek, Szymon Klatka, Jardel Muniz Cruz, Rafał Porada, Jan Staniucha, Jan Szewczyk (70′ Julian Budka), Korneliusz Szewczyk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *