W sobotnie popołudnie drużyna Pogoni Zduńska Wola udała się do Sieradza, by w ramach 12. kolejki Decathlon Sieradzkiej Klasy Okręgowej zmierzyć się z rezerwami miejscowej Warty. Spotkanie to od lat budzi emocje, to nie tylko mecz o punkty, ale i małe derby regionu, w których ambicja, prestiż i walka o każdy centymetr boiska są gwarantowane.

Od pierwszego gwizdka to Pogoń wyglądała na zespół lepiej zorganizowany i częściej utrzymujący się przy piłce. Nasi zawodnicy walczyli w środku pola i szukali swoich okazji, podczas gdy gospodarze próbowali zaskakiwać szybkimi kontratakami i również zdecydowanie odpowiadając w środku pola. Mimo że to Pogoń stwarzała więcej zagrożenia, to właśnie Warta II Sieradz otworzyła wynik w 8. minucie spotkania w okolicznościach, które na długo pozostaną tematem dyskusji. Po akcji prawą stroną boiska piłka znalazła drogę do bramki Pogoni, jednak sytuacja była wyjątkowo kontrowersyjna. Asystent sędziego natychmiast podniósł chorągiewkę, sygnalizując nieprawidłowość, lecz po chwili arbiter główny- mimo niepewności którą było widać (brak zdecydowanego wskazania w kierunku środka boiska) i krótkiej konsultacji- zdecydował o uznaniu gola. Decyzja ta wprowadziła duże zamieszanie i niezrozumienie zarówno wśród zawodników, jak i sztabu Pogoni. Trudno było oprzeć się wrażeniu, że drużyna ze Zduńskiej Woli została w tej sytuacji skrzywdzona, lecz mimo wszystko nasi zawodnicy zachowali pełen profesjonalizm i skupili się na grze. Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem lekkiej przewagi Pogoni, której brakowało jedynie finalizacji. Kilka prób Jakuba Kaczmarka, Piotra Kaczmarka oraz Jardela Cruza zmuszały bramkarza gospodarzy do czujności, jednak do przerwy wynik pozostał niekorzystny. Warto zaznaczyć że Warta II Sieradz również posiadała swoje okazje na zdobycie bramki ale jak się do przerwy okazało bezskutecznie.

Po zmianie stron Pogoń ruszyła do ataku z ogromną determinacją. Już minutę po wznowieniu gry- w 46. minucie- doskonałe podanie w pole karne zamienił na bramkę Jakub Kaczmarek, doprowadzając do wyrównania. Młody napastnik Pogoni udowodnił, że nie boi się odpowiedzialności i potrafi znaleźć drogę do siatki nawet w trudnych warunkach. Od tego momentu to Pogoń przejęła kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Świetne tempo gry, dokładność podań i determinacja w odbiorze sprawiły, że gospodarze momentami ograniczali się jedynie do defensywy z kilkoma wypadami kontrataku w kierunku bramki żółto-zielono-czarnych. Szymon Klatka, Franciszek Józefiak i Jardel Muniz Cruz napędzali kolejne akcje ofensywne, a po strzale tego ostatniego piłka zatrzymała się na poprzeczce bramki Warty- zabrakło dosłownie kilku centymetrów, by Pogoń objęła prowadzenie. Im bliżej było końca, tym bardziej wydawało się, że spotkanie zakończy się sprawiedliwym remisem. Jednak w 89. minucie, przy wyniku 1:1, losy meczu ponownie zostały przesądzone w okolicznościach, które trudno nazwać jednoznacznymi a do gry wkroczył ponownie arbiter główny. Po błędzie w rozegraniu piłka znalazła się w polu karnym Pogoni, a Franciszek Józefiak– jako pierwszy przy futbolówce- wybił ją zdecydowanie poza strefę zagrożenia (trajektoria lotu piłki idealnie wskazała że Pogonista był pierwszym przy piłce). W tym samym momencie rywal z impetem wpadł w naszego obrońcę, werbalnie wywierając presję, arbiter główny uznał, że doszło do faulu i podyktował rzut karny dla gospodarzy. Decyzja ta wzbudziła jeszcze większe emocje, a wykonana „jedenastka” przyniosła Warcie II Sieradz zwycięstwo 2:1. Pogoń do końca próbowała jeszcze zmienić wynik, jednak czasu zabrakło.

Po końcowym gwizdku w szeregach naszego zespołu panowało ogromne rozgoryczenie, niedowierzanie- jak ciężka praca zespołu może być zniszczona. W szeregu drużyny była również świadomość, że drużyna rozegrała naprawdę solidne spotkanie, zostawiając na murawie maksimum zaangażowania. Tego dnia zabrakło nieco szczęścia i być może większej konsekwencji i profesjonalizmu w decyzjach sędziowskich. Mimo porażki, zespół zasługuje na słowa uznania. Pogoń zagrała dojrzale, z charakterem i pasją, pokazując, że potrafi dominować nawet na trudnym terenie. Na szczególne wyróżnienie zasługują Szymon Klatka, Wiktor Hintze, Franciszek Józefiak, Jakub Kaczmarek oraz Jardel Cruz, którzy nadawali ton grze Pogoni.

Sport bywa nieprzewidywalny- czasem decyzje, na które nie mamy wpływu, potrafią odmienić wynik spotkania. Ale drużyna ze Zduńskiej Woli pokazała, że potrafi reagować na przeciwności i walczyć do ostatniego gwizdka.

Dziękujemy gospodarzom, Warcie II Sieradz za rywalizację i życzymy powodzenia w dalszej części sezonu. My z kolei już patrzymy w przyszłość i z wiarą, że ciężka praca i postawa z drugiej połowy w Sieradzu wkrótce przyniosą zasłużone punkty.

Warta II Sieradz – Pogoń Zduńska Wola 2-1 (1-0)

Bramki:

8′ 1-0 Warta II Sieradz

46′ 1-1 Jakub Kaczmarek

89′ 2-1 Warta II Sieradz (rzut karny)

Pogoń Zduńska Wola wystąpiła w składzie: Krzysztof Chruściel – Korneliusz Szewczyk, Franciszek Józefiak, Rafał Porada, Janek Staniucha – Szymon Klatka, Piotr Kaczmarek, Jardel Cruz, Dominik Janeczek (72′ Wiktor Hintze), Janek Szewczyk (75′ Dominik Janeczek)- Jakub Kaczmarek (79′ Julian Budka).

W rezerwie: Kamil Jabłoński, Kacper Suwald, Wiktor Dutkiewicz, Olaf Majewski.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *