Wielkie emocje w Działoszynie! Pogoń Zduńska Wola wygrywa 5:3 z Wartą po niezwykle efektownym widowisku

W sobotnie popołudnie, 4 października, Pogoń Zduńska Wola rozegrała niezwykle emocjonujące spotkanie w ramach Decathlon Sieradzkiej Klasy Okręgowej, mierząc się na wyjeździe z Wartą Działoszyn. Mecz pełen zwrotów akcji, pięknych bramek i sportowej walki zakończył się zasłużonym zwycięstwem naszej drużyny 5:3, choć końcówka meczu przyprawiła naszych kibiców o szybsze bicie serca. Od pierwszego gwizdka sędziego podopieczni duetu trenerskiego Rafała Porady i Jakuba Jurgi prezentowali się bardzo pewnie i zdeterminowanie. Pogoń zdominowała pierwszą połowę, narzucając rywalowi swoje tempo gry i wykazując się dużą skutecznością pod bramką gospodarzy. Już w 26. minucie świetne dogranie Dominika Janeczka wykorzystał Janek Szewczyk, który precyzyjnym strzałem otworzył wynik spotkania. Szybko zdobyta bramka dodała naszym zawodnikom pewności siebie, a rywale mieli coraz większe problemy z organizacją gry defensywnej. Na drugiego gola nie trzeba było długo czekać. W 34. minucie indywidualnym rajdem popisał się Brazylijczyk Jardel Cruz, który efektownie zakończył swoją akcję mocnym uderzeniem, nie dając bramkarzowi Warty żadnych szans. Pogoń grała swobodnie i z polotem, a trzeci cios przyszedł tuż przed przerwą. W 40. minucie Cruz odwdzięczył się Szewczykowi za wcześniejszą asystę, dogrywając mu piłkę w pole karne. Nasz napastnik zachował zimną krew i po raz drugi wpisał się na listę strzelców, ustalając wynik pierwszej połowy na 3:0. Po przerwie tempo gry nieco spadło, co skrzętnie wykorzystali gospodarze. Warta zaczęła odważniej atakować, a pogoń za wynikiem przyniosła im efekty – w 68. i 70. minucie zdobyli dwa gole, redukując przewagę żółto-zielono-czarnych do jednej bramki. W tym fragmencie meczu drużyna z Działoszyna złapała wiatr w żagle, a na boisku zrobiło się naprawdę nerwowo. Jednak zduńskowolanie pokazali charakter i nie dali sobie wyrwać prowadzenia. W 80. minucie ponownie błysnął duet, który tego dnia był jednym z motorów napędowych Pogoni. Janek Szewczyk tym razem wystąpił w roli asystenta, a jego dokładne podanie wykorzystał rezerwowy Bartek Pilc, który wprowadził sporo świeżości w środku pola i podwyższył wynik na 4:2. Gospodarze nie zamierzali się poddawać i w samej końcówce, w 90. minucie, zdobyli trzecią bramkę, ponownie wprowadzając napięcie w szeregi naszej drużyny. Na szczęście to Pogoń miała ostatnie słowo. W doliczonym czasie gry Pilc idealnie obsłużył Jardela Cruza, który po raz drugi w tym spotkaniu pokonał bramkarza Warty, ustalając wynik meczu na 5:3. Było to idealne zwieńczenie widowiska, w którym nasz zespół pokazał skuteczność, charakter i umiejętność reagowania na trudne momenty. Na szczególne wyróżnienie zasługują autorzy dubletów – Janek Szewczyk i Jardel Cruz, którzy mieli bezpośredni udział aż w czterech bramkach Pogoni. Kapitalne zawody rozegrał również Klatka, który zdominował środek pola oraz nadawał tempa rozegraniu w ataku będąc w defensywie równie zdecydowanym. W defensywie cenne interwencje notował Franciszek Józefiak, a w środku pola dużą aktywnością wykazywał się również Piotr Kaczmarek. Trenerzy Rafał Porada i Jakub Jurga mogą być zadowoleni z postawy zespołu – zwłaszcza z dominacji w pierwszej połowie i skutecznej odpowiedzi na trudne momenty po przerwie. Pogoń po tym spotkaniu dopisuje do swojego dorobku kolejne trzy punkty i umacnia swoją pozycję w czołówce tabeli Sieradzkiej Klasy Okręgowej. Już w najbliższą sobotę, 11 października naszą drużynę czeka domowe spotkanie ligowe z Prosną Wieruszów. Początek meczu zaplanowany jest na godzinę 15:00 a my już dzisiaj wszystkich zapraszamy na to widowisko na stadion PMOS w Zduńskiej Woli.

Skład Pogoni Zduńska Wola:
Olaf Majewski – Janek Staniucha (82′ Kamil Jabłoński), Franciszek Józefiak, Rafał Porada, Kacper Suwald (75′ Dominik Barczyński) – Szymon Klatka, Wiktor Hintze (55′ Bartek Pilc), Jardel Cruz, Piotr Kaczmarek, Dominik Janeczek – Janek Szewczyk.
Trenerzy: Rafał Porada, Jakub Jurga.

Zwycięstwo w Działoszynie to nie tylko ważne punkty, ale także sygnał, że Pogoń potrafi grać widowiskowo i skutecznie nawet na trudnym terenie. Kolejne spotkanie zapowiada się równie emocjonująco – oby z takim samym zakończeniem!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *