
W sobotę, 20 września drużyna Pogoni Zduńska Wola rozegrała kolejne spotkanie w ramach Decathlon Sieradzkiej Klasy Okręgowej. Przeciwnikiem naszej drużyny była Zawisza Pajęczno która w poprzednim sezonie była bardzo wymagającym przeciwnikiem dla żółto- zielono-czarnych gdyż na dwa spotkania które rozegraliśmy, jedno przegraliśmy i jedno zremisowaliśmy strzelając bramkę w ostatniej akcji spotkania. Biorąc pod uwagę przeszłość nasza drużyna na ten mecz wyszła zdeterminowana i bardzo skupiona aby kolejny raz nie sprawić sobie nie miłej niespodzianki. Początek meczu to tylko potwierdził gdyż to zduńskowolanie wyszli na prowadzenie po faulu w polu karnym gospodarzy. Rzut karny na bramkę szczęśliwie wykorzystał Jardel Muniz Cruz w siódmej minucie spotkania. Po bramce długo nasza drużyna nie cieszyła się z prowadzenia bo w dwunastej minucie meczu sposób na pokonanie Olafa Majewskiego znalazł napastnik Zawiszy, technicznie wykańczając okazję bramkową. Kolejne minuty meczu to ostra walka w środkowej strefie boiska gdzie nasza drużyna starała się konstruować złożone akcje a gospodarze starali się szybko i agresywnie odebrać piłkę grając skrzydłami i szukając swojej przewagi w tych sektorach boiska. Na szczęście w 38 minucie Pogoń Zduńska Wola ponownie znalazła drogę do bramki drużyny z Pajęczna, po zamieszaniu w polu karnym, Rafał Porada posłał piłkę zza linię obrony gospodarzy a tam sprytnym ustawieniem i strzałem głową wykończył akcje Jakub Kaczmarek, wyprowadzając ponownie swoją drużynę na prowadzenie. Przed końcem spotkania żółto-zielono-czarni uspokoili swoją grę i zyskali przewagę co potwierdziła trzecia bramka w czterdziestej drugiej minucie Jacka Majdy. Do przerwy Pogoń prowadziła z Zawiszą wynikiem 3:1. Drugie czterdzieści pięć minut to przetasowania w jedenastce naszej drużyny i wprowadzenie młodzieżowców którzy jak się później okazało udźwignęli ciężar tego spotkania. Dużo walki, szukanie okazji na czwartą bramkę i konsekwentna gra w obronie to wszystko działało aż do siedemdziesiątej piątej minuty gdzie stały fragment gry otrzymali gospodarze którzy fantastycznie go wykorzystali książkowo zdobywając bramkę głową i wprowadzając w ostatnich minutach nerwową atmosferę w drużynie Pogonistów. Nasza drużyna nie była dłużna i od razu po stracie bramki nie cofnęła się szukając wygranej w obronie tylko od razu zaatakowała co zaowocowało otrzymaniem rzutu wolnego w niebezpiecznej dla gospodarzy strefie boiska. Do piłki podszedł Jakub Kaczmarek i gdy wszyscy byli pewni że postara się bezpośrednio strzelić ten sprytnie znalazł Piotra Kaczmarka który znalazł się sam na sam z bramkarzem gospodarzy wykorzystując z zimną krwią swoją okazję i jak się później okazało ustalając wynik spotkania. Pogoń Zduńska Wola w Sulmierzycach wygrała z Zawiszą Pajęczno 4:2 i zdobyła kolejne ligowe trzy punkty. Już w sobotę wyjątkowo na boisku PMOS w Zduńskiej Woli przy ulicy Dolnej 41, Pogoń Zduńska Wola przyjmie lidera rozgrywek Ekolog Wojsławice. Hitowe spotkanie zapowiada się bardzo emocjonująco a my liczymy na wielką grupę kibiców obu drużyn i prawdziwe piłkarskie święto w Zduńskiej Woli, początek spotkania już w najbliższą sobotę o godzinie 16:00.
ZAWISZA PAJĘCZNO- POGOŃ ZDUŃSKA WOLA 2:4 (1:3)
Bramki strzelali:
7′ 0-1 Jardel Cruz
12′ 1-1 Zawisza Pajęczno
38′ 1-2 Jakub Kaczmarek (asysta Rafał Porada)
42′ 1-3 Jacek Majda (asysta Jakub Kaczmarek)
75′ 2-3 Zawisza Pajęczno
84′ 2-4 Piotr Kaczmarek (asysta Jakub Kaczmarek)
Pogoń Zduńska Wola wystąpiła w składzie:
Olaf Majewski – Kacper Suwald, Kornel Szewczyk, Rafał Porada, Szymon Klatka (56′ Franek Józefiak) – Piotr Kaczmarek, Jacek Majda, Jardel Cruz (60′ Kamil Jabłoński), Dominik Janeczek, Wiktor Hintze (81′ Dominik Barczyński) – Kuba Kaczmarek.